Co to za dziennik?

2016-02-16

Od kilku - w sumie prawie czterech już lat ciągle jestem w drodze. Co trzy, cztery dni nowa parafia, nowe miasto, nowy kraj. Dziesiątki tysięcy spotkanych ludzi, tysiące sytuacji, niezmierzona ilość przeżyć, spotkań i doświadczeń. W tym wszystkich szwędająca się wszędzie obecność Boga, która wyziera z każdego zakamarka świata. To wszystko wywraca serce, duszę, zmysły i ciało na wszelkie możliwe sposoby. I nie umiem tego ogarnąć, zatrzymać, uchwycić, nawet nie wspominając o zrozumieniu.  

Właśnie dlatego ten dziennik. Piszę go już od prawie czterech lat, jest tego już kilkaset stron. Na te tej stronie znajdziesz niektóre wpisy dawniejsze i te które będą się ukazywały na bieżąco. Reszta jest własnością szuflady. Może kiedyś z niej wyjdzie w całości. Póki co zapraszam do kawałka mojego świata. Chociaż trochę.