Czego szukasz?

Szukana fraza „Ewa” została znaleziona: 24 razy

Wszystkie nagrania na naszej stronie są otagowane według tematów i rozdziałów Pisma Świętego, które są komentowane w danym nagraniu. Jeśli szukasz więc czegoś konkretnego wpisz w poniższą wyszukiwarkę temat (np. miłość, samotność, wiara, Mojżesz itd.) lub rozdział (J 2, 1Sm 24, Wj 4 itd.)
pisanina

dziennik pisany na trawie

Stara dama i mahoniowy chłopiec

...Znowu Londyn. Znowu wydawało mi się, że będzie nieprzekonująco, ale o dziwo  miasto nabrało wreszcie jakiegoś nowego kolorytu, który po długim ukrywaniu otwiera się przede mną. Londyn jest jak pewien rodzaj kobiet, które przez kilka pier...

dziennik pisany na trawie

Jezus za barem

...Autobus z Cork do Galway w środku dnia. Może dlatego prawie zupełnie pusty, jakieś sześć, w porywach siedem osób, w tym jedna azjatycka para staruszków, którzy trochę są, trochę nie są, jakby nie do końca pewni, jak to Azjaci. Ciemnosta...

dziennik pisany na trawie

Latający bagaż

...Wisconsin. Prawdziwa farmerska Ameryka. Brązowe z białymi listwami, drewniane domy i stodoły, wszędzie wielkie rolki zawiniętej słomy, senne miasteczka, puste w niedzielne popołudnie, amerykańskie flagi powiewające z intensywnością powagi...

dziennik pisany na trawie

Królowie szos

...Siedzę na lotnisku w katowickich Pyrzowicach. Czekam na samolot do Coventry, gdzie jutro zaczynam rekolekcje w polskiej parafii św. Stanisława Kostki. Samolot jest opóźniony o jakąś godzinę. Trochę się nudzę, ale generalnie rozpiera mnie d...

dziennik pisany na trawie

Niebiańskie makarony

...Włoska Cervia. Wstaliśmy dziś o 10.oo, wreszcie się trochę wyspałem. Szybkie, bardzo mocne espresso i w samochód, bo Wojtek chciał mi pokazać okolicę. Typowa nadmorska miejscowość wypoczynkowa, z ekskluzywną dzielnicą dla bogatych, z ho...

dziennik pisany na trawie

Zmęczenie

...To dopiero pierwszy dzień nowego tygodnia, a ja już czuję się jak przejechany przez czołg. Wszystko z powodu niewyspania - szósta noc z rzędu z czterogodzinnym snem.  Dzisiaj spróbuję położyć się wcześniej, przed dwudziestą czwartą,...

dziennik pisany na trawie

Aksamitna nadzieja

...Ciemna, depresyjnie zadymiona piwnica. Pod sufitem grube, obłożone srebrną izolacją rury wentylacyjne i małe metalowe rurki z niewiadomą zawartością tworzą gęstą pajęczynę przypominającą lochy w jakimś industrialnym zamku. Plastikowe,...

dziennik pisany na trawie

Prosektoryjna lampa

...  Mógłbym napisać gdzie jestem, ale nie ma to w sumie żadnego znaczenia. Smutek jest wszędzie taki sam. I nadzieja, która próbuje się przebić przez jego grube, puchowe warstwy też wszędzie taka sama. Tak samo bezbronna i głupia. Siedzę...

dziennik pisany na trawie

Niewolnicy czasu

...Dzisiaj rano w parku na wybrzeżu Brooklynu z cudnym widokiem na Manhattan umówiłem się z pewną parą na spotkanie. Chcieli się bardzo spotkać, a miałem jedynie chwilę przerwy  i wiedząc, że będę przechodził obok tego parku, poprosiłem...

dziennik pisany na trawie

Weźcie sznury

...Niedziela. Spotkałem dziś dwie siostry kalkutanki. Białe sari, jak białe chustki, które spadły z nieba aniołom, żeby choć trochę wytrzeć ten świat z brudów zła. Chwilę porozmawialiśmy, pobłogosławiliśmy się i poszliśmy w swoje ki...

kofeinowy szlak

Londyn

...Londyn. Kawiarnia przy Edgware Road, jak wieża Babel. Nie ma chyba takiej narodowości, która nie miałaby tu reprezentanta.  Na przejściu dla pieszych czarnoskóry, ogromnie wręcz wysoki, choć bardzo szczupły dżentelmen w eleganckim, przypus...

kofeinowy szlak

Hello

...Jadę samochodem na wybrzeże. Polskie. Spałem w nocy ze trzy godziny tylko, więc brakuje mi już uchwytów na kawowe kubki w samochodzie. Słucham jej po raz siedemdziesiąty już chyba. Wyszła nowa płyta Adele. Jej słucham. To jedna z tych art...

kofeinowy szlak

Chłopiec i demon

...uchy na wszelkie podszepty złego, z zatkanymi uszami, dla świata upośledzony, ale w ten sposób ratujący innych krzykiem Ewangelii. Złego można przekrzyczeć. Tylko musi być ktoś, kto będzie to chciał zrobić. Jak ten bezpański pies. Weźm...