Czego szukasz?

Szukana fraza „lęk” została znaleziona: 45 razy

Wszystkie nagrania na naszej stronie są otagowane według tematów i rozdziałów Pisma Świętego, które są komentowane w danym nagraniu. Jeśli szukasz więc czegoś konkretnego wpisz w poniższą wyszukiwarkę temat (np. miłość, samotność, wiara, Mojżesz itd.) lub rozdział (J 2, 1Sm 24, Wj 4 itd.)
Konferencje

Ewangelia dla nienormalnych

Poniedziałek | Konferencja

Ewangelia dla potłuczonych

Poniedziałek | Konferencja

Placki z rodzynkami

Nad wodą

Upojeni, czyli o szerokiej drodze

Poniedziałek | Kazanie

Upojeni, czyli o szerokiej drodze

Poniedziałek | Konferencja

Pomoc kuchenna i wędkarze

Poniedziałek | Kazanie

RUT. Rekolekcje ulepione tęsknotą

Poniedziałek | Kazanie

Iniemamocni

Siedząc na łóżku

Noe. Człowiek, który chodził z Bogiem

O żółwim sercu

Noe. Człowiek, który chodził z Bogiem

O olbrzymach i czułości

pisanina

dziennik pisany na trawie

Stara dama i mahoniowy chłopiec

...Znowu Londyn. Znowu wydawało mi się, że będzie nieprzekonująco, ale o dziwo  miasto nabrało wreszcie jakiegoś nowego kolorytu, który po długim ukrywaniu otwiera się przede mną. Londyn jest jak pewien rodzaj kobiet, które przez kilka pier...

dziennik pisany na trawie

Jezus za barem

...Autobus z Cork do Galway w środku dnia. Może dlatego prawie zupełnie pusty, jakieś sześć, w porywach siedem osób, w tym jedna azjatycka para staruszków, którzy trochę są, trochę nie są, jakby nie do końca pewni, jak to Azjaci. Ciemnosta...

dziennik pisany na trawie

Latający bagaż

...Wisconsin. Prawdziwa farmerska Ameryka. Brązowe z białymi listwami, drewniane domy i stodoły, wszędzie wielkie rolki zawiniętej słomy, senne miasteczka, puste w niedzielne popołudnie, amerykańskie flagi powiewające z intensywnością powagi...

dziennik pisany na trawie

Królowie szos

...Siedzę na lotnisku w katowickich Pyrzowicach. Czekam na samolot do Coventry, gdzie jutro zaczynam rekolekcje w polskiej parafii św. Stanisława Kostki. Samolot jest opóźniony o jakąś godzinę. Trochę się nudzę, ale generalnie rozpiera mnie d...

dziennik pisany na trawie

Zmęczenie

...To dopiero pierwszy dzień nowego tygodnia, a ja już czuję się jak przejechany przez czołg. Wszystko z powodu niewyspania - szósta noc z rzędu z czterogodzinnym snem.  Dzisiaj spróbuję położyć się wcześniej, przed dwudziestą czwartą,...

dziennik pisany na trawie

Dla tych, co w grobie

...Dla tych, co ciągle w grobie.  To chyba najtrudniejsze Triduum w moim życiu. Nigdy jeszcze nie byłem tak zmasakrowany. Przyjechałem do Łodzi na ostatnią chwilę, po całej masie rekolekcji i spotkań, wcale nie gotowy. Doszła jeszcze gorączk...

dziennik pisany na trawie

Dwa policzki miłości

...Gdzieś nad Turcją. Cztery godziny temu wyleciałem z Dubaju, gdzie spędziłem noc po przylocie z Bangkoku, czyli w sumie częściej można mnie ostatnio spotkać na wysokości 10.000 metrów niż na trawie. W uszach Tom Odell, a w żyłach czwarta...

dziennik pisany na trawie

Aksamitna nadzieja

...Ciemna, depresyjnie zadymiona piwnica. Pod sufitem grube, obłożone srebrną izolacją rury wentylacyjne i małe metalowe rurki z niewiadomą zawartością tworzą gęstą pajęczynę przypominającą lochy w jakimś industrialnym zamku. Plastikowe,...

dziennik pisany na trawie

Prosektoryjna lampa

...  Mógłbym napisać gdzie jestem, ale nie ma to w sumie żadnego znaczenia. Smutek jest wszędzie taki sam. I nadzieja, która próbuje się przebić przez jego grube, puchowe warstwy też wszędzie taka sama. Tak samo bezbronna i głupia. Siedzę...

dziennik pisany na trawie

Niewolnicy czasu

...Dzisiaj rano w parku na wybrzeżu Brooklynu z cudnym widokiem na Manhattan umówiłem się z pewną parą na spotkanie. Chcieli się bardzo spotkać, a miałem jedynie chwilę przerwy  i wiedząc, że będę przechodził obok tego parku, poprosiłem...

dziennik pisany na trawie

Co za miasto!

...Na pół godziny w Łodzi. W najpiękniejszym i najbrzydszym jednocześnie mieście jakie istnieje. Ulica Wschodnia, czyli kwintesencja łódzkiej biedy i zaniedbania. Jedna z najfajniejszych ulic świata. Jakiś piętnastoletni chłopak siedzi na ł...

kofeinowy szlak

Londyn

...Londyn. Kawiarnia przy Edgware Road, jak wieża Babel. Nie ma chyba takiej narodowości, która nie miałaby tu reprezentanta.  Na przejściu dla pieszych czarnoskóry, ogromnie wręcz wysoki, choć bardzo szczupły dżentelmen w eleganckim, przypus...